Buciki ślubne i na co dzień w jednym, czyli o ozdobach Coquet.

Dziś zacznę historią, która niedawno wydarzyła się naprawdę... A wystąpią w niej: moja skromna persona, pewne jesienne wesele, czarne szpilki i kokardki do butów Coquet. Zapraszam do lektury!


Historia zaczęła się jakiś czas temu, kiedy kompletowałam kreację na wesele mojej Siostry Ciotecznej i zapragnęłam założyć czarne buty z kokardami. ZAPRAGNĘŁAM! Najpierw szukałam w sklepach stacjonarnych, nie znalazłam. Później przeszukałam sieć, znalazłam, ale żadne się nie nadawały: za drogie, za tanie, zły kolor, brak rozmiaru, nic nie mogłam dobrać. Uznałam w pewnym momencie, że znów postawię na moje niezniszczalne czarne szpilki, które przetańczyły ze mną wiele wesel... Chciałam coś zmienić, zaszaleć, ale zaczęłam tracić nadzieję... Jednak w czasie poszukiwań online trafiłam na stronę firmy Coquet. Kokardki do butów, ciekawe, ciekawe... Zaczęłam przeglądać, a tam małe cuda! Kokardki w różnych kolorach, ozdoby na co dzień, wieczorowe i ślubne.

Zadzwoniłam, dopytałam, zamówiłam i nie musiałam czekać wcale długo, aż listonosz przyniósł przesyłkę, a w niej małe pudełeczko, przewiązane wstążką, w środku kokardki.

 

Jako osoba, która wartość posiłku ocenia już od pierwszego spojrzenia, samo opakowanie wzbudziło we mnie miłe uczucia i dobre przeczucia. Szybko okazało się opakowanie miało racje! Kokardki super się sprawdziły, przetańczyłam w nich całą noc, na nóżkach mając te same czarne szpilki, ale już nie te same!

 

 

Zaprzyjaźniłam się z kokardkami. Zabieram je nie tylko na wielkie wyjścia, doczepiam je do szpilek i balerinek zawsze kiedy mam ochotę. Kokardki od razu zmieniają zwykły bucik w niezwykły...



Pomyślałam, że na pewno nie tylko ja lubię takie pomysły i uznałam, że może podzielę się z Wami moim odkryciem. Napisałam do Coquet i poprosiłam o zdjęcia ozdób w wydaniu ślubnym, więc dziś, również dzięki uprzejmości Coquet, przedstawiam jak z jednej pary szpilek wyczarować ślubne i na co dzień!

 

Jeśli chodzi o modę, to bardzo lubię, rzeczy funkcjonalne, takie które pozostawiają mi wybór. W mojej szafie można znaleźć dużo czarnych ubrań, klasycznych, dopasowanych. Pasują do wszystkiego, więc jeśli kupię ekstrawagancką bluzkę, nie mam problemu "ale do czego"? Zakładam czarną spódnicę i nie mam problemu. Kokardki są dla mnie taką małą czarną – wyglądają dobrze, zawsze pasują, a robią dodatkowo coś jeszcze – ulepszają. Ulepszają buciki i zmieniają ich oblicze.

Myślę, że wiele Pań na specjalne okazje, zwłaszcza na swój ślub, chce mieć wyjątkowe pantofelki. Jednak całkiem trudno takie znaleźć w rozsądnej cenie i często pojawia się myśl: to tak na raz, kupię, a później już nie założę... I tu właśnie wkraczają kokardki Coquet! Wystarczy zakupić szpileczki w kolorze przewodnim lub klasyczne – beżowe lub pudrowo różowe, a w dzień uroczystości, dzięki przypince, zamienić je w zupełnie inne, ozdobne buciki. Zyskujemy dwa w jednym -  oryginalne, ozdobne obuwie ślubne, z którego później możemy korzystać na co dzień. Dla mnie rozwiązanie idealne!


Żeby nie być gołosłowną i zmaterializować na Waszych oczach moje zachwyty, zerknijcie na zdjęcia podesłane mi przez Coquet. A co mnie pozytywnie zaskoczyło - można zakupić set dla Pana i Pani, kokardki i mucha. Bardzo sympatycznie :)


 

 

      

 

  

 


                                                                       zdjęcie by Marcin Rybaczek Fotografia

 

Kokardki wypróbowałam na sobie wiele razy i spokojnie mogę wam polecić zakupy na http://sklep.coquet-art.pl/

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis okaże się pomocny i skorzystacie z klipsów do butów. Ja tylko czekam na jakąś okazję, żeby tym razem zakupić coś z ozdób biżuteryjnych - są wspaniałe!

Dziękuję Coquet za udostępnienie zdjęć, tym samym pomoc w napisaniu notki :)

 

Jak zawsze dziękuję moim Czytelnikom
i do napisania!
Magda                                                                                                      

Wstecz

Blog

DIY podziękowania dla Gości weselnych w kolorze mięty i różu.
Sala weselna - lista pytań oraz co powinna zawierać umowa.