DIY, świąteczne ozdoby krok po kroku,sanki, choinki i bałwanki.

Ho ho ho! Święta coraz bliżej! Czasu nie ubywa, a u mnie często tak bywa, że planów mam mnóstwo, ale za ich realizację zabieram się zbyt późno i zaskakuje mnie Wigilia :) Postanowiłam więc dać Wam i sobie małego kuksańca i od razu po Mikołajkach rozpocząć świąteczne DIY. Dziś odpoczywamy od ślubnych tematów i robimy ozdoby z patyczków, a dokładniej choinki, bałwanki i saneczki. Możecie zrobić je dla siebie lub wykorzystać jako świetną zabawę dla dzieci. Dołączcie do mnie, zapraszam!

Będziecie potrzebować: patyczków do lodów (ja kupowałam wysyłkowo, 50 sztuk za około 3 zł), pistoletu z klejem lub innego kleju, który sklei patyczki, skrawków kolorowych papierów (czarny, zielony, czerwony i pomarańczowy), nożyczek i ozdób - kolorowych pomponów, kilku guziczków, gwiazdek, sznureczków, tasiemek i tego co lubicie i co akurat macie pod ręką :) Patyczki będziemy malować, więc zastanówcie się w jakim kolorze mają być Wasze ozdoby i pomalujcie patyczki najlepiej dzień wcześniej, żeby dobrze wyschły. Ja używałam farb plakatowych, ale akrylowe sprawdzą się o wiele lepiej. Jeśli macie przygotowane patyczki, idziemy dalej!

1. Świąteczne choinki

1. Na jedną choinkę będziecie potrzebować trzech kolorowych patyczków - dwóch dłuższych i jednego krótszego.

2. Patyczki sklejamy, tworząc z nich trójkąt.

3. i 4. Choinki ozdabiamy i tu już niech zadziała Wasza wyobraźnia. Możecie użyć kolorowych pomponów, dzwoneczków, cienkich łańcuchów, skórki pomarańczowej. Choinka będzie piękna w każdym wydaniu :)

 

2. Bałwanki.

Przygotujcie białe patyczki, kilka guziczków, kawałki tasiemki i ołówek lub cienkopis do namalowania oczu i uśmiechów. Z kolorowych papierów wytnijcie atrybuty bałwanków - z czarnego cylinder, z pomarańczowego nosy, a z czerwonego lub zielonego szaliczki.

Na patyczkach umieśćcie przygotowane ozdoby, tak aby powstał bałwanek. Proste, prawda?

3. Saneczki.

Będziecie potrzebować kolorowych patyczków (u mnie 7 dłuższych i jeden krótszy), kawałka sznurka i kleju. Z patyczków "formujemy" sanki. Ja pomogłam sobie, podklejając siedzisko od spodu czerwonym kartonikiem, miałam większą kontrolę podczas przyklejania.

Po kilku pociągnięciach klejem sanki są gotowe :)

 

W następnej części wrócimy do pięknego, niestety coraz bardziej zapomnianego, zwyczaju i będziemy robić bożonarodzeniowe kartki. Mam sporo fajnych pomysłów, więc zaglądajcie!

 

Do napisania,

Magda

Wstecz

Blog

Gdzie znaleźć i jak wybrać wymarzoną salę weselną?
Dance me to the end of love, czyli jak wybrać pierwszy taniec?